Joga

/ Beata Kowalczyk

Beata Kowalczyk

  • Vinyasa Joga

O MNIE

Moja przygoda z jogą rozpoczęła się ponad dziesięć lat temu i, jak to często bywa, to ciało było celem.


W pierwszych latach praktyki joga była dla mnie przede wszystkim narzędziem do pracy z fizycznością — sposobem, by ciało przestało „sprawiać kłopoty”. Nie obyło się bez potknięć. Bywały momenty, gdy ego brało górę nad pokorą, a wtedy pojawiały się kontuzje — swoiste lekcje, które joga potrafi dawać tym, którzy zbyt mocno chcą osiągnąć cel, zamiast pozwolić sobie być.


Z czasem coś się zmieniło. Ego zaczęło się temperować, oddech stawał się głębszy, a umysł — spokojniejszy. Ciało przestało być polem walki, a stało się przestrzenią uważności. Koncentracja, która na początku wydawała się nieuchwytna, zaczęła pojawiać się naturalnie, a kolejne elementy praktyki — te subtelniejsze, wykraczające poza asany — zaczynały nabierać sensu. Joga przestała być tylko ćwiczeniem, a stała się drogą.
Rok temu podjęłam decyzję, która otworzyła przede mną zupełnie nowy rozdział — ukończyłam kurs nauczycielski jogi. To był naturalny krok w mojej praktyce: im mniej musiałam koncentrować się na własnych trudnościach, tym więcej przestrzeni pojawiało się, by dzielić się tym, co przez te lata udało mi się wypracować.


Dziś chcę towarzyszyć innym w ich drodze przez jogę — z szacunkiem dla tego, że każde ciało i każdy umysł niosą swoją historię, swoje ograniczenia i swoje tempo. Wierzę, że joga nie polega na osiąganiu, lecz na byciu obecnym — na macie i poza nią.